20 zębów mlecznych – tyle powinno ich być w posiadaniu każdego dziecka, któremu wyrżnęły się wszystkie ząbki mleczne. Jak to w życiu jednak, oprócz zaleceń do starannego szczotkowania przynajmniej dwa razy dziennie i regularnych wizyt u stomatologa – przynajmniej dwa razy w roku, istnieje szereg stwierdzeń, które można by utożsamiać jedynie z mitami. Jakie to stwierdzenia?

Dla przykładu – mitem jest, że jeśli dziecku do ukończenia 6 miesiąca życia nie pojawią się zęby mleczne, należy udać się dentysty. Nic bardziej mylnego. Czas na pojawienie się mleczaków to indywidualna sprawa każdego organizmu ludzkiego. Z reguły te pojawiają się do momentu ukończenia 1 roku życia.

Mitem jest także stwierdzenie, że ząbków mlecznych u dzieci nie należy leczyć. Nic bardziej mylnego. Zbyt duży rozwój próchnicy wiązać się będzie bowiem z zainfekowaniem bakteriami także zdrowych zębów, a dalej – prowadzić będzie także do sytuacji, w której trzeba będzie przedwcześnie usunąć zainfekowane zęby. To z kolei doprowadzić może do takiej opcji, że dziecko będzie zagrożone pojawieniem się lub rozwojem wad zgryzu jak również może mieć kłopoty z prawidłową artykulacją głosek.

Jak przekonują lekarze stomatolodzy, z pewnością warto walczyć u dzieci z podjadaniem słodyczy. Lepiej wprowadzić stały jeden dzień w tygodniu na jedzenie słodkiego, niż regularnie pozwalać na posilenie się czymś, co samo w sobie zawiera jednak dość pokaźną ilość cukru właśnie.

I jeszcze jedno – prawdą jest, że do zębów mlecznych wykorzystuje się inną pastę niż do zębów stałych. O to warto pytać w aptekach i dobrych drogeriach.